«Bezpieczna» stopa wypłat (SWR) i reguła 4%
Masz zainwestowany kapitał i musisz z niego żyć przez kolejne trzydzieści lat. Ile możesz wypłacać rocznie, żeby nie zostać bez środków na koniec okresu — albo życia? To pytanie leży u podstaw każdego planu emerytalnego. Jest też najtrudniejsze, gdy szukasz jednej konkretnej liczby jako odpowiedzi. «Bezpieczna» stopa wypłat, w skrócie SWR, to najpopularniejsza próba jej znalezienia. Cudzysłowy przy «bezpieczna» zaznaczają fakt: stopa opisuje to, co wytrzymało w analizowanych przypadkach historycznych, a nie obietnicę co do przyszłości.
Czym jest «bezpieczna» stopa wypłat
SWR to procent kapitału początkowego, który wypłacasz w pierwszym roku emerytury, a potem co roku korygujesz tę kwotę o inflację. Kapitał 2 000 000 zł, SWR na poziomie 4%: w pierwszym roku wypłacasz 80 000 zł. Przy inflacji 3% w drugim roku wypłacasz już 82 400 zł: nie 4% zaktualizowanej wartości kapitału, tylko tę samą siłę nabywczą co rok wcześniej.
Kapitał przez cały ten czas pozostaje zainwestowany, zwykle w mieszance akcji i obligacji. To nie jest konto oszczędnościowe, które liniowo się opróżnia. Nadal generuje zwrot, a w wielu historycznych scenariuszach po trzydziestu latach wypłat kończy wyżej, niż zaczynał. Zdarza się nawet, że po dwóch dekadach wypłat portfel jest wart więcej niż w dniu przejścia na emeryturę, mimo regularnego pobierania środków co roku.
Reguła 4% i skąd się wzięła
W 1994 roku doradca finansowy William Bengen opublikował analizę, która zmieniła sposób myślenia o emeryturze. Przetestował różne stopy wypłat na każdym możliwym trzydziestoletnim okresie historii amerykańskich rynków, licząc od 1926 roku. 4% okazało się najwyższą stopą, która wytrzymała praktycznie każdy scenariusz, łącznie z najgorszym z możliwych: kto przeszedł na emeryturę w 1966 roku, miał przed sobą dekadę wysokiej inflacji i płaskich rynków.
Cztery lata później trzej profesorowie z Trinity University opublikowali badanie, które dziś wszyscy nazywają Trinity Study: ten sam pomysł, szerszy zbiór danych, portfele z różnymi kombinacjami akcji i obligacji. Potwierdzili, że 4% sprawdzało się w ponad 95% historycznych trzydziestoletnich scenariuszy dla zrównoważonego portfela. Od tamtej pory liczba ta stała się standardem, niemal utartym powiedzeniem w finansach osobistych.
Dlaczego 4% nie jest liczbą magiczną
To rozsądny punkt wyjścia, nie gwarancja. Komplikują go trzy sprawy.
Pierwsza to ryzyko sekwencji zwrotów: przy wypłatach kolejność zwrotów waży co najmniej tyle co ich średnia — a w pierwszych latach jeszcze więcej. Dwóch emerytów z tą samą średnią stopą zwrotu na przestrzeni trzydziestu lat może skończyć zupełnie inaczej, jeśli jeden zaczyna od krachu, a drugi nie. W pierwszym przypadku wypłaty zjadają kapitał po niskich cenach i trwale zmniejszają bazę, z której portfel mógłby się później odbić.
Druga sprawa: 4% to wynik historyczny, nie prawo fizyki. Liczba ta odnosi się do próbki danych, na której ją policzono, czyli amerykańskich rynków akcji i obligacji dwudziestego wieku. Czy zadziała gdzie indziej, albo w warunkach niższych oczekiwanych zwrotów na kolejne trzydzieści lat niż na poprzednie trzydzieści, wcale nie jest oczywiste.
Trzecia: sam Bengen, w książce wydanej w 2025 roku, podniósł swoje szacunki do 4,7%, po dodaniu kolejnych klas aktywów do pierwotnego portfela (spółek małej kapitalizacji, mikrospółek, akcji zagranicznych). W przeciwnym kierunku badanie z 2013 roku autorstwa Finkego, Pfau i Blancheta przeliczyło historyczne stopy zwrotu przy ówczesnych, znacznie niższych wycenach i stopach procentowych, dochodząc do około 3%. 4% pozostaje przydatnym punktem odniesienia właśnie dlatego, że żadna ze stron nie ma pełnej racji. Reszta zależy od tego, ile ryzyka jesteś skłonny zaakceptować, że w gorszym scenariuszu przyjdzie ci ograniczyć wydatki.
Jest jeszcze techniczny niuans, który tytuł „reguła 4%" ukrywa. 95% skuteczności z Trinity Study nie oznacza, że każdy pojedynczy rok historyczny wytrzymałby dokładnie 4%. Tak zwany safemax, czyli najwyższa stopa wypłat, jaka przetrwała nawet najgorszy historyczny scenariusz na przestrzeni trzydziestu lat (znów rocznik 1966, przy portfelu 50/50 akcje-obligacje), wynosi około 4,15%. 4% to próg wybrany dlatego, że sprawdza się w zdecydowanej większości przypadków i łatwo go zapamiętać, a nie dlatego, że to najbardziej krytyczny punkt, jaki kiedykolwiek zaobserwowano: najgorszy historyczny scenariusz w rzeczywistości utrzymał się tuż powyżej 4%.
Długie horyzonty: przypadek FIRE
Trzydzieści lat z Trinity Study wystarcza komuś, kto przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat. Kto celuje w FIRE i kończy pracę zawodową w wieku 40 lat, ma przed sobą potencjalny horyzont pięćdziesięciu lat lub więcej. I tu matematyka się zmienia.
Stopa wypłat, która sprawdza się na trzydzieści lat, nie musi automatycznie sprawdzić się na pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt. Im dłużej kapitał musi wystarczyć, tym niższa powinna być wypłata początkowa, żeby wchłonąć niekorzystną sekwencję zwrotów. Różnica między tymi dwoma horyzontami nie jest kosmetyczna: blog Early Retirement Now, już wcześniej cytowany przy metodologii BacktestFolio dotyczącej ryzyka sekwencji, wylicza, że wypłata 4% z portfela 50/50 akcje-obligacje utrzymuje się w około 95% historycznych scenariuszy na przestrzeni trzydziestu lat, ale tylko w 65% na przestrzeni sześćdziesięciu. Stąd cała seria analiz poświęconych właśnie tej różnicy między klasycznymi 4% a realistycznymi stopami dla znacznie dłuższej emerytury.
SWR, PWR i LTWR: trzy różne progi
SWR odpowiada na konkretne pytanie: jaka jest najwyższa stopa, która w najgorszym historycznym scenariuszu nie doprowadzi do wyczerpania kapitału w wybranym horyzoncie? Zakłada, że pod koniec okresu kapitał może być bliski zera.
PWR, czyli Perpetual Withdrawal Rate, jest bardziej zachowawczy: to stopa, która zachowuje cały kapitał początkowy w ujęciu realnym nawet w najgorszym scenariuszu. Przydatny, jeśli chcesz zostawić spadek albo po prostu nie chcesz nigdy widzieć kapitału poniżej punktu wyjścia.
Pomiędzy nimi leży LTWR, średnia arytmetyczna SWR i PWR. Ani minimalne przetrwanie, ani pełne zachowanie kapitału, tylko kompromis pośrodku.
Przykład liczbowy
Weźmy dwie osoby, które przechodzą na emeryturę z tym samym kapitałem, 2 400 000 zł, tą samą stopą wypłat 4% i tą samą alokacją 60/40. Jedna przechodzi na emeryturę w 1982 roku, druga w 2000.
Pierwsza trafia na jedną z najdłuższych hoss w historii amerykańskiego rynku, przerywaną krótkimi spadkami, ale bez żadnego prawdziwego załamania w pierwszej dekadzie wypłat. Jej portfel po trzydziestu latach jest realnie wart ponad dwa razy więcej niż na starcie, mimo że co roku wypłacała z niego środki na życie.
Druga od razu wpada na bańkę dot-comów, a zaraz potem na kryzys 2008 roku. Te same początkowe 4%, zastosowane w tym scenariuszu, zjadłyby kapitał znacznie szybciej: pod koniec trzydziestu lat portfel byłby bliski zera. Ta sama stopa wypłat, ta sama oczekiwana średnia stopa zwrotu w długim terminie, zupełnie inne wyniki. To ryzyko sekwencji zwrotów w praktyce, nie teoretyczna hipoteza.
W BacktestFolio
Analiza Stopy Wypłat liczy SWR, PWR i LTWR dla twojego portfela dwiema metodami równolegle. Pierwsza bierze każdy możliwy miesiąc startowy z twojej historycznej serii danych, około 360 scenariuszy z trzydziestoma latami danych każdy, i sprawdza, w ilu z nich kapitał by przetrwał. To ta sama logika co w Trinity Study, zastosowana do portfela, który sam zbudowałeś, a nie do jakiegoś ogólnego indeksu. Druga metoda generuje tysiące przyszłych scenariuszy przez symulację Monte Carlo, domyślnie metodą Stationary Bootstrap, żeby uwzględnić także warunki rynkowe, które historycznie jeszcze się nie zdarzyły.
Możesz wydłużyć horyzont do 80 lat, czyli opisany wyżej przypadek FIRE, zastosować stawkę podatkową na wypłatę, żeby zobaczyć realną siłę nabywczą netto, i włączyć glidepath, który stopniowo zwiększa udział akcji w pierwszych latach emerytury, żeby złagodzić właśnie ryzyko sekwencji zwrotów. Żaden parametr nie jest ukryty za sztywną wartością domyślną.
Możesz przetestować ją za darmo od razu po dowolnym backteście, na swoim prawdziwym portfelu: tam znajdziesz zarówno analizę historyczną, jak i Monte Carlo. Jeśli szukasz prowadzonej ścieżki poświęconej dekumulacji, z regułą 25x jako szybkim oszacowaniem i potem stres-testem Monte Carlo w Plannerze, skorzystaj z kalkulatora FIRE. W planie Free historia backtestu jest ograniczona do 10 lat; Plus i Pro odblokowują całą dostępną historię.
Najczęstsze pytania
Czy 4% obowiązuje też poza Stanami Zjednoczonymi?
Liczba ta pochodzi z amerykańskich danych rynkowych, najgłębszych i najdłuższych, jakie w ogóle istnieją dla rynku akcji. Kraje o innej historii rynkowej, doświadczone wojnami czy kryzysami walutowymi, których nie ma w amerykańskiej próbce, często pokazywały niższe historyczne SWR, czasem wyraźnie poniżej 3%. To jeden z powodów, dla których warto przetestować stopę na własnym portfelu, zamiast stosować tę liczbę z pamięci.
Zobacz także
- Słownik: SWR, PWR, LTWR, Trinity Study, Dekumulacja, FIRE
- Przewodnik: Cel finansowy: Monte Carlo i DCA
Treści na tej stronie mają charakter edukacyjny i nie stanowią porady finansowej, rekomendacji inwestycyjnej ani obietnicy zysku. Zobacz Zastrzeżenie finansowe.